icon-rss-large

www.wyprawy-mostowe.pl | Login

RSS | Email

RELACJA Z V ŚWIATOWEJ WYPRAWY MOSTOWEJ ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE 2012

Dodano :2012-12-11 10:11:06

10 i 11 października 2012 – środa i czwartek; Barbara Rymsza

W dniu 10 października 2012 r. rozpoczęła się kolejna, jubileuszowa, bo V – Światowa Wyprawa Mostowa organizowana pod merytorycznym nadzorem prof. Kazimierza Flagi (fot. 1). Tym razem sześćdziesięciu miłośników zwiedzania za cel podróży obrało sobie Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA).


Fot. 1 Prof. Kazimierz Flaga w trakcie wyprawy mostowej
 

Do Dubaju, stolicy Emiratu o tej samej nazwie docieraliśmy w dwóch grupach. Jedna miała międzylądowanie w Wiedniu, druga – w Zurichu. Z Wiednia samolot wystartował o godzinie 14.33 z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem, ale ta godzina wylotu, jak się później okazało miała bardzo istotne - symboliczne – znaczenie dla tej wyprawy.
Długi lot, inna strefa czasowa, sprawiają, że do Dubaju docieramy późnym wieczorem.
W trakcie podróży Profesor Kazimierz Flaga ogłosił uzgodnione składy:

  • Kapituły będącej organem zarządzającym wyprawy:
    • Franek Bartmanowicz – przewodniczący;
    • Krysia Głowacka;
    • Karol Ryż;
    • Ryszard Wodyński;
  •  Zespołu Redakcyjnego zobowiązanego do przegotowania relacji z wyprawy:
    • Ewa Kordek;
    • Marta Stós;
    • Małgosia Wysokowska;
    • Lidka Żakowska;
    • Barbara Rymsza – redaktor naczelna.
       

W tym roku nie zachowano parytetów i relacje z wyprawy będą przygotowywane jedynie przez kobiety, zgodnie z zasadą obserwowaną w krajach arabskich, w których pracują przede wszystkim kobiety.

11 października, od rana zmiana programu. Na początek oficjalne spotkanie z organizacją inżynierską (fot. 2) – Stowarzyszeniem Inżynierów Zjednoczonych Emiratów Arabskich odpowiednikiem naszej NOT (Naczelnej Organizacji Technicznej).


Fot. 2 Wejście do siedzimy Society of Engineers w Dubaju
 

Reportaż ze spotkania znajduje się w odrębnym opracowaniu, przygotowanym przez inicjatorkę spotkania Lidkę Żakowską.
Po wymianie grzeczności i pamiątek oraz zapewnień na temat oczekiwanej współpracy, szczególnie w zakresie rozwoju zawodowego kobiet (fot. 3 i 4), wracamy do programu zwiedzania.


Fot. 3 Uczestnicy spotkania



Fot. 4 Prof. Kazimierz Flaga i Lidka Żakowska (inicjatorka spotkania) z przedstawicielami strony arabskiej
W ZEA jest obecnie jesień, temperatura powietrza w cieniu sięga 30÷40oC, w nocy spada do około +20oC. Mamy zatem zagwarantowane warunki bardzo dogodne do całodziennego zwiedzania.
Rozpoczynamy od Dubaju - stolicy emiratu jadąc dwoma autobusami (grupa jest zbyt liczna by podróżować jednym pojazdem) ulicami o 6 pasach ruchu w jednym kierunku, podziwiamy nowoczesne, wysokie budynki, centra handlowe – projektowane i budowane przez specjalistów z całego świata (fot. 5 i 6).


Fot. 5 Wieżowce Dubaju nad brzegiem zatoki Dubai Creek


Fot. 6 Wieżowce Dubaju zlokalizowane wzdłuż arterii komunikacyjnej


Intensywny rozwój Dubaju został zapoczątkowany zjednoczeniem Emiratów Arabskich, które miało miejsce w 1971 roku, zatem jest to okres zaledwie 41 lat. Centralnym punktem stolicy każdego Emiratu jest plac z wieżą zegarową (fot. 7).


Fot. 7 Wieża zegarowa w Dubaju widziana przez okno autobusu
Informacje o historii Dubaju uzyskujemy podczas wizyty w Muzeum Narodowym i Wiosce Dziedzictwa, gdzie obok wielu eksponatów nasze największe zainteresowanie wzbudza informacja o wieżach wiatrowych (fot. 8) – budowlach charakterystycznych dla zabytkowego budownictwa emiratów. Dzięki wieży wiatrowej uzyskuje się wymuszony przepływ powietrza, który oddziałuje na mieszkańców niczym współczesna klimatyzacja, jednocześnie ich ilość świadczyła o zamożności właściciela zabudowań.

Fot. 8 Wieża wiatrowa stanowiąca charakterystyczny element krajobrazu emiratów

W Muzeum można prześledzić historię rodów i rozwoju Dubaju. A w skrócie było tak:

  • w 1833 r. następuje rozłam w rodzinie i 800 jej członków osiada w wiosce będącej początkiem Dubaju;
  • w 1912 r. powstaje pierwsza szkoła dla chłopców (muzeum w jej murach będziemy także zwiedzać);
  • w 1939 r. w dobie kryzysu, wybuchają zamieszki doprowadzające do ograniczenia dochodów szejków;
  • w 1958 r. do władzy dochodzi szejk Rashid, który korzystając z dochodów ze znalezionej ropy naftowej kreśli wizję przyszłego Dubaju sprawnie tworząc z niego bardzo nowoczesną metropolię. Początki były jednak bardzo skromne;
  • w 1961 r. zbudowano pierwsze lotnisko;
  • w 1971 r. Anglicy opuszczają półwysep Arabski, co staje się sygnałem do zjednoczenia w dniu 2 grudnia 1971 r. 6 emiratów i utworzenia państwa o nazwie Zjednoczone Emiraty Arabskie;
  • w połowie lutego 1972 r. dołącza się Emirat Ras Al Khaimah;
  • w 1985 r. powstaje nowy port i wolna strefa ekonomiczna.

Dubaj rośnie, a wraz z nim liczba mieszkańców. Z 58 tys. w roku 1968 do 120 tys. w roku 1994 - obecnie ma 1,7 mln. mieszkańców.

Dubaj, jest przecięty przez zatokę – Dubai Creek, która w XX wieku została poszerzona
i wydłużona co stworzyło potrzebę budowy przepraw mostowych. Korzystamy z przeprawy najstarszego typu - taksówek wodnych. Przepłynięciem abrą przez Creek rozpoczynamy listę przepraw mostowych i obiektów inżynierskich (fot. 9 i 10).


Fot. 9 Plan przeprawy (obiekt nr 1)



Fot. 10 Uczestnicy Wyprawy przeprawiający się przez zatokę Dubai Creek


Przechodząc przez targ pełen uliczek z barwnymi straganami dochodzimy do Złotego Suku ze złotym pierścieniem - największym na świecie – więc wpisanym na listę rekordów Guinnessa, docieramy do Muzeum Al Ahamadiya Shool – pierwszej w Emiratach szkoły dla chłopców (fot. 11).


Fot. 11 Klasa w szkole dla chłopców
Tunelem (obiekt nr 2 na liście) wracamy do tej części Dubaju, w której rozpoczęliśmy zwiedzanie. Udając się w kierunku centralnego miejsca Dubaju mijamy (fot. 12) stalową, zakrzywiona w planie kładkę dla pieszych z zastrzałami rurowymi (obiekt nr 3).


Fot. 12 Kładka dla pieszych z zastrzałami rurowymi – obiekt nr 3
Obraz życia mieszkańców w parterowych chatach krytych matami palmowymi, z początku XX wieku, jaki wynieśliśmy z Muzeum Dubaju, kontrastuje z ulicą współczesnego Dubaju – miasta strzelistych wieżowców (fot. 13) i najwyższej budowli lądowej świata – Burj Khalifa (fot. 14), która ma wysokość 828 m.

Fot. 13 Wieżowce Dubaju widziane w świetle zachodzącego słońca


Fot. 14 Wieża Burj Khalifa w Dubaju, u jej podnóża kładka „nad tańczącą wodą” (nazwa konkursowa) – obiekt nr 4


My podziwiamy nocną panoramę Dubaju z jego tarasu widokowego, zlokalizowanego na 124 piętrze na wysokości 442 m (fot. 15).


Fot. 15 Nocna panorama węzła komunikacyjnego Dubaju widziana z wysokości 442 m
Wracamy na ziemię najszybszą na świecie windą (18m/s) i mamy okazję podziwiać pokaz tańczących w rytmie muzyki podświetlonych fontann (fot. 16).


Fot. 16 Tańczące fontanny wybijające wodę na wysokość do 70 m


Listę obiektów oglądanych w dniu 11 października zamyka kładka wstęgowa za Burj Khalifa -obiekt nr 5 (fot. 17).


Fot. 17 Kładka wstęgowa – za Burj Khalifa (obiekt nr 5)


Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem skoku cywilizacyjnego jakiego dokonały Emiraty na przestrzeni ostatnich 40 lat do obecnego - według kalendarza muzułmańskiego - roku 1433. Przypominam, że wystartowaliśmy z Wiednia o godzinie 14.33.

 

11 października 2012 – czwartek; Lidia Żakowska (aneks)
Program V Światowej Wyprawy Mostowej w ostatniej chwili został uzupełniony o wyjątkowe spotkanie w głównej siedzibie Stowarzyszenia Inżynierów Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Dubaju. To nadzwyczajne spotkanie - seminarium zostało zorganizowane dzięki międzynarodowym kontaktom, jakie zostały nawiązane w trakcie współpracy polskich i arabskich kobiet inżynierów na forum Światowej Federacji Organizacji Inżynierskich, WFEO (World Federation of Engineering Organizations). W 2008 roku WFEO powołała do działania nowy komitet, SC WIE (Standing Committe Woman In Engineering), którego członkiniami zostały m.in. dr inż. Lidia Żakowska reprezentująca Polskę i kraje Europy Środkowo-Wschodniej oraz inż. Bashayer Al-Awwad reprezentująca Kuwejt i kraje Zatoki Perskiej. Coroczne spotkania robocze SC WIE odbywają się przy okazji zjazdów Zarządu Federacji, takich jak ostatni we wrześniu 2012 w słoweńskiej Lubljanie, goszczącej Światowe Forum Inżynierskie WEF (Word Engineering Forum). Właśnie w trakcie tego Forum Inżynierów w Lubljanie powstała idea zorganizowania spotkania uczestników naszej wyprawy z przedstawicielami inżynierów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bardzo napięty już program naszej Wyprawy Mostowej został w ostatniej chwili poszerzony o spotkanie, zorganizowane przez panią inż. Maryam Ali Saeed Althani współpracującą z Arabską Federacją Inżynierów AEF oraz z Komitetem Kobiet w Inżynierii Światowej Federacji Organizacji Inżynierskich.

W eleganckiej siedzibie SOCIETY of ENGINEERS – UAE powitała nas piękna kobieta
w czarnym tradycyjnym stroju arabskim, pani inżynier Maryam Ali Saeed Althani. Jest ona inżynierem pracującym dla rządu Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pełni również funkcję Przewodniczącej sekcji IEEE UAE oraz Sekretarza Generalnego Dubai Quality Group, równocześnie pracując społecznie w Stowarzyszeniu Inżynierów UAE.


Fot. 18 Organizatorki spotkania: dr inż. Lidia Żakowska i inżynier Maryam Ali Saeed Althani

Kobiety stanowią zaledwie osiem procent członków stowarzyszenia inżynierów, o czym dowiadujemy się w trakcie wstępnego wykładu Generalnego Dyrektora Stowarzyszenia Inżynierów UAE, pana Mageda Farouck Hanna. Wykład pozwala nam poznać krótką historię Stowarzyszenia powstałego w okresie dynamicznego rozwoju ekonomicznego kraju,
w następstwie wzmożonych prac inżynierskich i w efekcie zrozumienia roli i wielkiej odpowiedzialności inżynierów w procesie rozwoju kraju. Society of Engineers – UAE powstało 3 kwietnia 1979 roku jako organizacja non profit sektora około - rządowego i liczy dziś 24 tysiące członków. Misją Stowarzyszenia, przedstawioną w trakcie wykładu, jest „podniesienie roli inżynierów i aktywizacja środowiska dla architektonicznego, przemysłowego i komercyjnego renesansu”. Do najważniejszych celów Stowarzyszenia należą: uczestniczenie w rozwoju narodowego przemysłu, inżynierii, architektury, konstrukcji, rolnictwa i ekonomii przy współpraca z agendami rządowymi; tworzenie zawodowych przepisów, zasad etyki zawodowej, standardów i specyfikacji oraz dbałość
o rozwój zawodowy i kwalifikacje wszystkich inżynierów w kraju; rozwijanie współpracy naukowej i technicznej pomiędzy inżynierami w kraju i w świecie; prowadzenie szkoleń zawodowych we wszystkich gałęziach inżynierii; tworzenie i upowszechnianie arabskich standardów inżynierskich w Zjednoczonych Emiratach i innych krajach arabskich.

Fot. 19 Pan Mageda Farouck Hanna - Generalny Dyrektor Stowarzyszenia Inżynierów UAE w trakcie wykładu


Fot. 20 Struktura organizacyjna Society of Engineers – UAE

Society of Engineers – UAE w 1984 roku, a więc po dziesięciu latach działalności, wstąpiło do Arabskiej Federacji Inżynierskiej AEF, rok później zostało członkiem Światowej Federacji WFEO. W 1986 roku stało się częścią Gulf Engineering Union. Dyrektor Generalny Stowarzyszenia Inżynierów UAE z dumą podkreślił, że dziś, po 32 latach od dnia powstania ich organizacji, mogą pochwalić się wieloma osiągnięciami w zakresie akredytacji i certyfikacji inżynierskich, tworzenia przepisów prawnych, standardów i specyfikacji oraz szkolenia inżynierów wszystkich specjalności dla podnoszenia kwalifikacji zawodowych inżynierów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przez międzynarodowy komitet akredytacyjny.


Fot. 21 Profesor Inżynierii Lądowej Alaa K. Ashmaw w trakcie wykładu
 

Kolejny wykład przedstawił Dziekan Wydziału Inżynierskiego Amerykańskiego Uniwersytetu w Dubaju, pan Profesor Inżynierii Lądowej Alaa K. Ashmaw.
Dzięki wykładowi pana dziekana mieliśmy możliwość poznania systemu szkolnictwa wyższego w kraju, w szczególności wyższych szkół inżynierskich, jak też specyfikę nauczania w inżynierii lądowej. Jak młoda jest edukacja inżynierska w ZEA w porównaniu do tradycji europejskich ukazuje zaprezentowana krótka historia uniwersytetów arabskich. Pierwszy uniwersytet w kraju powstał dopiero w 1970 roku, i począwszy od tego roku, aż do 1993 wszystkie uczelnie były w pełni państwowe. Dopiero od 1993 roku zaistniała możliwość tworzenia szkół wyższych prywatnych. Jedną z większych prywatnych szkół wyższych w ZEA jest Amerykański Uniwersytet w Dubaju AUD, kształcący na wysokim poziomie inżynierów różnych branż. Wielokulturowość i wielonarodowość mieszkańców kraju doprowadziła do utworzenia uczelni kierujących swe usługi w szczególności do wybranych grup językowych lub kulturowych, jak irańska, brytyjska czy hinduska. W Dubaju tylko w murach jednej uczelni - American University inżynierię studiują młodzi ludzie reprezentujący ponad trzydzieści narodowości. Tak otwarty system rekrutacji wielokulturowej grupy studentów ma swe odzwierciedlenie również w międzynarodowej działalności uczelni, w szerokiej wymianie zagranicznej studentów i profesorów oraz w prowadzeniu międzynarodowych badań naukowych. Interesująca dyskusja, z możliwością zadawania panu dziekanowi pytań szczegółowych, doprowadziła do wstępnej deklaracji o intencji nawiązania oficjalnych kontaktów naukowych i edukacyjnych pomiędzy polskimi uczelniami technicznymi i odpowiednimi ośrodkami i uniwersytetami w Dubaju.
Szczególną postacią spotkania był sam Prezes Stowarzyszenia Inżynierów Zjednoczonych Emiratów Arabskich, inż. Essa Al Maidoor. Jest on zarazem przewodniczącym Zarządu Dyrektorów tej organizacji, składającej się z dziewięciu członków, w tym jednej kobiety. Charyzmatyczna postać pana Prezesa Stowarzyszenia, ubranego w tradycyjne białe szaty, sprawiła że rozmowa z nim była interesująca i otwarta. Misja inżynierów na obecnym etapie gospodarczym kraju jest sprzężona z koncepcją zrównoważonego rozwoju. Zrównoważone budownictwo i transport to wyzwanie dla współczesnej inżynierii, dla realizowania wizji czystego i opartego na energii odnawialnej otoczenia. Wiele dowiedzieliśmy się z bezpośredniej dyskusji, podziwiając wizjonerskie spojrzenie inżynierów w Dubaju na potrzeby społeczne i jakość życia przyszłych pokoleń.


Fot. 22 Prezes Stowarzyszenia Inżynierów Zjednoczonych Emiratów Arabskich, inż. Essa Al Maidoor i profesor Kazimierz Flaga w trakcie wymiany wzajemnych prezentów i uprzejmości.


Dziękując za interesujące spotkanie, za ciekawe wykłady i inspirujące dyskusje, pan Prof. Kazimierz Flaga przekazał zapewnienie o intencji współpracy naukowej i zawodowej ze stroną Uniwersytecką oraz pomiędzy stowarzyszeniami z Polski i z ZEA.

Fot. 23 Moment wręczenie Profesorowi Kazimierzowi Fladze kryształowej statuetki

Na zakończenie oficjalnej części spotkania pan Prezes Stowarzyszenia Inżynierów Zjednoczonych Emiratów Arabskich, inż. Essa Al Maidoor wręczył panu Prof. Kazimierzowi Fladze kryształową statuetkę symbolizującą inżynierię Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Część nieoficjalna, z poczęstunkiem i z bezpośrednimi rozmowami nie miałaby końca, gdyby nie nasz drogi pilot Franek czuwający z zegarkiem w dłoni na realizację kolejnych punktów programu. Żegnamy naszych kolegów inżynierów z Dubaju z serdecznością i z podziwem dla ich wielkich osiągnięć w konstrukcjach, w architekturze i w transporcie.


Fot. 24 Uczestnicy spotkania w SOCIETY of ENGINEERS – UAE.


Jesteśmy oczarowani gościnnością i otwartością gospodarzy, ale też profesjonalizmem
i wysoką jakością wszystkiego, czego tu doświadczyliśmy. Mamy nadzieję na dalsze spotkania i współpracę z tym nowym dla nas i jeszcze nie odkrytym rejonem. Biegniemy, aby nadrobić te braki, do autobusu i na zwiedzanie pięknego miasta.

12 października 2012 - piątek; Ewa Kordek
Trzeci dzień wyprawy Mostowej rozpoczęliśmy od zwiedzania mostów Dubaju przez Dubai Creek, który zaczyna się w Zatoce Perskiej i wcina głęboko w ląd.
Pierwszym obiektem do którego dotarliśmy był most Business Bay Crossing (zwany też mostem Ras al Khor) otwarty w 2007 roku. Jest to most betonowy o konstrukcji skrzynkowej, sprężonej o rozpiętości przęseł 2 x 55 m i 5 x 80 m i skrajni żeglownej 15 x 60 m. Całkowita długość mostu to 510 m. W pasie rozdziału dwa niezależne obiekty połączono elementami dekoracyjnymi – słupami w kształcie litery A.

Fot. 25 Most Business Bay Crossing – obiekt nr 6


Kolejnym zwiedzanym przez nas mostem jest Al Garhoud, wybudowany w 1976 roku o szerokości dostosowanej do 3 pasów ruchu w każdą stronę.
W 2007 roku okazało się że jego parametry są niewystarczające do ówczesnego ruchu. Po wybudowaniu równoległego mostu dla jednej jezdni stary został wyburzony i zastąpiony nowym.
W 2008 roku został otwarty nowy most Garhoud o długości 520 m z dwiema niezależnymi jezdniami prowadzącymi po 7 pasów ruchu w każdą stronę. Most ten o konstrukcji sprężonej został zaprojektowany przy współpracy artystów.

Fot. 26 Uczestnicy na tle nowego mostu Garhaud – obiekt nr 7


Fot. 27 Nowy Most Garhoud

Podczas budowy mostu dla odciążenia ruchu wybudowano (w niedalekim sąsiedztwie) most pływający (obiekt nr 8), który jest czynny do dziś. Następnie przemieszczając się nowoczesnymi arteriami komunikacyjnymi dojeżdżamy do pierwszego mostu na Dubai Creek, wybudowanego 1963 r. zwanego mostem Maktoum. Najpierw zwiedzamy żelbetowy wiadukt z ciekawymi filarami słupowymi w kształcie kielichów (obiekt nr 9), na dojeździe do mostu. Konstrukcję niosącą mostu Maktoum (obiekt nr 10) stanowią stalowe ażurowe blachownice z żelbetową płytą pomostu i stalowymi poprzecznicami. W 2007 r. obok został wybudowany most dla drugiej jezdni o takiej samej konstrukcji, lecz z poprzecznicami betonowymi i pełnymi dźwigarami, pozostawiając zewnętrzny dźwigar jako ażurowy.


Fot. 28 Most Al Maktoum - obiekt nr 10


Fot. 29 Most Al Maktoum
Zaliczamy jeszcze wiszący most kratownicowy pomiędzy dwoma wieżowcami na przeciwległym brzegu Dubai Creek (obiekt nr 11). W autokarze tuż po zwiedzeniu najważniejszych mostów Dubaju prof. Kazimierz Flaga podsumowuje i uzupełnia wiadomości o oglądanych obiektach. Głos zabiera również doktor Janusz Rymsza, który wyjaśnia zasady budowy mostów pływających. Dalej Franiczek Bartmanowicz wspomina o mostach składanych MS-54. Dojeżdżając do Jumeirah Beach mijamy budynek, w którym podpisano 2 grudnia 1971 r. traktat o utworzeniu Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W 2001r. wzniesiono tu 120 metrowy maszt, na którym powiewa olbrzymia flaga Emiratów.
Następnie podążamy w kierunku Jumeirah – najbardziej luksusowej części miasta z okazałymi willami i hotelami. Tutaj wzniesiono najbardziej charakterystyczny obiekt Dubaju – hotel Burj Al Arab (Wieża Arabów). Budynek w kształcie żagla zaprojektował brytyjski architekt Tom Bright przy pomocy inżyniera Ricka Gregory. Hotel o wysokości 321 metrów króluje między najwyższymi i najbardziej luksusowymi budynkami świata. Posiada własne lądowisko dla helikopterów, które może zmienić funkcję na korty tenisowe lub pole golfowe, w zależności od potrzeb.

Fot. 30 Hotel Burj Al Arab


Dubaj zwraca na siebie uwagę nie tylko majestatycznym hotelem Burj Al Arab czy najwyższym budynkiem Burj Khalifa, ale utworzonymi sztucznie wysepkami w kształcie palm i innymi aktualnie realizowanymi projektami wyprzedzającymi epokę. Między innymi w realizacji jest projekt „Świat”, który składa się z 300 wynurzających się wysp ułożonych w kształcie kontynentów. Istnieje możliwość kupienia wyspy i zagospodarowania według własnego projektu. Dla informacji podaję, że wyspa „Polska” została już wykupiona ale w tajemnicy pozostaje przez kogo. W 2002 r. rozpoczęto budowę wyspy Palm Jebel Ali, która będzie największą sztuczną wyspą świata o długości 12,5 km i szerokości 7,5 km. Pierwsze rezydencje będą oddane do użytku po 2020 r.
Po krótkim spacerze po plaży z widokiem na Burj Al Arab podjeżdżamy do stacji kolei jednotorowej (tzw. Palm Monorail), która zawozi nas do hotelu Atlantis, powstałego na wyspie Palm Jumeirah. Wyspa ma kształt drzewa palmowego o wymiarach 5 x 5 km i jest wyposażona we wszystko co potrzeba do spędzenia cudownych wakacji. Zwiedzamy luksusowy hotel Atlantis, który został otwarty w 2008r., zajmujący powierzchnię 46 hektarów, na której znajduje się wszystko o czym możemy tylko zamarzyć (plaże, baseny, park wodny, port jachtowy, spa).


Fot. 31 Estakada Kolejki Palm Monorail – obiekt nr 12


Fot. 32 Wyspa Palm Jumeirah


W hotelu Atlantis pełni wrażeń i zachwytu nad bogactwem i wielkością obiektu, tunelem drogowym (obiekt nr 13) udajemy się z powrotem na ląd. Dalej przejeżdżamy przez dzielnicę wieżowców Dubaju i docieramy do centrum handlowego Mall of Emirates. Część grupy po upalnym dniu postanowiła się ochłodzić i skorzystać z uroków zimy, co było możliwe w krytym ośrodku narciarskim wkomponowanym w centrum handlowe. Mamy tam również kładkę wiszącą na stoku narciarskim – obiekt nr 14.
Po spacerze po Centrum i dla niektórych po „nartach” udajemy się na przystanek metra.


Fot. 33 Przystanek metra wraz z estakadami linii metra (linia zielona i czerwona) - obiekt nr 15


Najdłuższe automatyczne metro na świecie zostało otwarte w 09.09.2009 r. W pierwszej kolejności oddana została linia czerwona usytuowana równolegle do wybrzeża i prowadząca na lotnisko. Następnie dwa lata później otwarto linię zieloną łączącą brzegi Dubai Creek.
Planowane jest wybudowanie dalszych linii metra: fioletowej, niebieskiej i żółtej, które docelowo będą w stanie przewozić 355 mln ludzi rocznie.
Aktualnie dostępne jest 74,6 km metra, gdzie pociągi poruszają się z prędkością 90 km/godz. Torowisko poprowadzone jest głównie na estakadach, których podpory posiadają barwy adekwatne do koloru danej linii.

Na kolację udajemy do kolejnego emiratu –Umm Al Quwain ( Umm Al Kaiwain).
Jest najmniej zamieszkanym, najbiedniejszym i najsłabiej rozwiniętym Emiratem, ale jest znanym z centrum turystycznego The Flamengo Beach Resort, gdzie można uprawiać sporty wodne (narty, windsurfing) i łowić ryby. Po przybyciu do Resortu okazało się, że kolację dostaniemy dopiero po zakończonym sukcesem połowie krabów.
Po zachodzie słońca wypłynęliśmy łodziami i na płytkich wodach Zatoki Perskiej, brodząc w wodzie z latarkami, łapaliśmy kraby. Złowione kraby były dodatkiem do przygotowanej kolacji przy plaży. Królową krabów została prof. Barbara Rymsza, która złowiła najwięcej tych skorupiaków. Ilością dorównał jej też Zbyszek Pilch.


Fot. 34 Gotowi do połowu krabów


Fot. 35 Połów krabów

 

 


13 października 2012 - sobota; Marta Stós
Tego dnia wyjeżdżamy do Sharjah (Szardży), Emiratu oddalonego 20 km na północny wschód od Dubaju. Jest to trzeci co do wielkości i liczby mieszkańców Emirat (po Abu Dhabi i Dubaju). Znany także jako centrum kultury oraz kultywowania tradycji islamskich. Rygor obowiązuje tutaj zarówno w zachowaniu, jak i odpowiednim ubiorze. Za odkryte ramiona lub kolana można zostać ukaranym. W całym Emiracie nigdzie nie można legalnie kupić alkoholu.
Zatem odpowiednio ubrani udajemy się do Muzeum Archeologicznego (fot. 36). Jest to nowoczesny budynek położony w otoczeniu drzew (co stanowi przyjemną odmianę po Dubaju, w którym jest stosunkowo mało zieleni). Ekspozycja obejmuje czasy od epoki kamienia 5 tys. lat p.n.e. do czasów przed islamskich (VII w. n.e). Prezentowane zbiory pochodzą z wykopalisk z półwyspu Arabskiego, Iranu, Iraku i Afryki wschodniej. Ukazują życie plemion żyjących na tym terenie, narzędzia, przedmioty codziennego użytku, biżuterię. Pokazane zostały też makiety zrekonstruowanych domostw i grobowców. Szczególnie ciekawe fragmenty prezentowanych obiektów zostały powiększone i wyeksponowane na ścianach muzeum.


Fot. 36 Brama wejściowa do Muzeum Archeologicznego

Jedziemy na plac Koranu, z olbrzymim rondem, wokół którego skupiają się reprezentacyjne budynki miasta (budynek rządowy, meczet, biblioteka, centrum kultury). Na środku placu znajduje się pomnik Koranu. Przedstawia on wielką księgę otwartą na tekście sury mówiącej o wspaniałościach nieba.
Podążając dalej przyjeżdżamy do Ajmanu (Adżmanu). Kolejny Emirat i miasto o tej samej nazwie, zajmuje najmniejszą powierzchnię z wszystkich Emiratów. Jego ludność to 225 tys. mieszkańców. Za to jego władca jest najbardziej wykształconym spośród wszystkich szejków ZEA.
Główną atrakcją turystyczną miasta jest muzeum – Fort Adjman. Znajduje się ono w zespole budynków będących kiedyś twierdzą, później pełniących funkcję siedziby władcy, w końcu posterunku policji. W 1980 roku utworzono tutaj Muzeum Historii, posiadające najbogatsze zbiory w Emiratach. Znajdują się tutaj ekspozycje przybliżające dawne życie mieszkańców, tradycyjne zajęcia takie, jak: rybołówstwo, połów pereł, wyplatanie przedmiotów z liści palmowych, sokolnictwo czy hodowla wielbłądów; scenki z życia kobiet i dzieci. Najciekawszą część ekspozycji stanowi targ arabski (tzw. souk) pokazujący rzemieślników przy pracy oraz sale wystawowe poświęcone tradycyjnej medycynie arabskiej. Ciekawostką natomiast jest wyposażenie pierwszej stacji radiowej Adjmanu oraz posterunku policji. Historyczne zdjęcia dopełniają obrazu życia ludności w II połowie XX wieku.

Wracamy do Sharjah tym razem drogą nadmorską. Mijamy pałac szejka, budynek sądu i port. Dojeżdżamy do placu z okazałym Pomnikiem Perły (fot. 37). Statua nawiązuje do tradycji połowu QUMASH – jak lokalnie nazywa się tu perły. Obok placu znajduje się ciekawy i piękny meczet ufundowany przez króla Arabii Saudyjskiej Fajsala.


Fot. 37 Pomnik Perły

Stamtąd udajemy się do Muzeum Cywilizacji Islamskiej – wspaniałego budynku ze złotą kopułą i tradycyjnymi zdobieniami, w którym do roku 2008 mieścił się targ Al Majarrah (Madiara). W krótkim czasie zwiedzamy galerię wiary islamskiej oraz galerię poświęconą osiągnięciom technicznym i naukowym świata arabskiego. W pierwszej z nich są prezentowane główne zasady islamu. Są to:

  • wyznanie wiary w jednego Boga Allaha;
  • modlitwa 5 razy dziennie;
  • jałmużna czyli pomoc biednym;
  • post w okresie ramadanu;
  • pielgrzymka do Mekki raz w życiu.

Oglądamy czarna tkaninę haftowaną złotymi literami – pochodzącą z czworobocznej świątyni Ka’ba w Mekce (fot. 38), liczne zdjęcia z meczetu, na terenie którego ona się znajduje (niedostępnego dla „niewiernych”), w tym fotografię czarnego kamienia wmurowanego we wschodni narożnik Ka’by. W gablotach widzimy islamskie księgi, pięknie wykaligrafowane
i zdobione.


Fot. 38 Makieta czworobocznej świątyni Ka’ba w Mekce

W drugiej galerii oglądamy instrumenty służące do nawigacji i pomiarów astronomicznych (astrolabium, kompas, sfera amilarna, kwadrant) oraz narzędzia chirurgiczne. Pokazano tu zasady działania takich urządzeń, jak: koło wodne, młyn wodny, kierat, wielokrążek.
W Muzeum znalazło się również urządzenie do destylacji wody różanej.
Pełni podziwu dla tych dokonań cywilizacji islamskiej udajemy się w kierunku Błękitnego Suku. Zanim jednak wejdziemy do środka oglądamy most Al Khalidia (obiekt nr 16), znajdujący się tuż obok (fot. 39). Most przez Zatokę Khalid można nazwać hybrydowym. Jest to 3-przęsłowy most belkowy, którego skrajne belki są dodatkowo podparte dość wiotką, stalową konstrukcją łukową.


Fot. 39 Most Al Khalidia (obiekt nr 15)


Teraz wchodzimy do Błękitnego Suku. Targ znajduje się w długim klimatyzowanym budynku w dwóch równoległych halach. Jest zdobiony niebieskimi kafelkami, kojarzącymi się nieco z portugalską tradycją dekorowania ścian – zwaną azulejos. Dużą część suku zajmują sklepy z wyrobami ze złota. Na szczególną uwagę zasługuje charakterystyczna dla tej kultury biżuteria dla kobiet – paski, bransolety i długie, sięgające pasa blaszkowate naszyjniki. Można tu także kupić dywany, wyroby rękodzieła i tradycyjną arabską odzież.
Spacerując po targu zauważyliśmy, we wnęce nad schodami, modlących się mężczyzn, którzy mimo czasu pracy przestrzegają ściśle zasad Koranu, udając się o określonej porze na modlitwę.
Po lunchu – ufundowanym przez stronę arabską - znaczna część grupy wyrusza na bezkrwawe safari, a reszta postanawia spędzić czas na plażach Dubaju. Siedem terenowych samochodów marki Land Rover udaje się na pustynię (fot. 40), gdzie czeka nas bardzo emocjonująca rozrywka – jazda po wydmach. Każdy z kierowców pokazuje swoje mistrzowskie umiejętności w szarżowaniu po piaskowych wzniesieniach i ześlizgiwania się z nich.


Fot. 40 Pustynne safari nie płoszy wielbłądów


Przechylenie pojazdów jadących po zboczach podnosi nam poziom adrenaliny, co objawia się głośnymi krzykami i wybuchami śmiechu, które często maskują strach. Po niespełna godzinie takich emocji jedziemy do obozowiska, zaaranżowanego na osiedle tubylców, gdzie czekają na nas kolejne atrakcje: przejażdżka na wielbłądach (fot. 41), palenie fajki wodnej (shisha), tatuaż henną. Mamy możliwość kupienia pamiątek i zrobienia zdjęć w tradycyjnych szatach arabskich. W końcu czeka nas posiłek przy niskich stołach, w trakcie którego oglądamy pokazy taneczne. Najpierw niezwykle dynamiczny taniec, w którym młody mężczyzna porusza się ruchem wirowym (wiruje jak derwisz) zmieniając kolorowe szaty. Potem oglądamy tradycyjny taniec brzucha, wykonywany przez młodą kobietę, który jak zwykle wzbudza podziw męskiej części naszej wyprawy.
Po bogatym w wydarzenia dniu wracamy do hotelu w Dubaju, przejeżdżając koło mostu pływającego (obiekt nr 8) – mostu, którego nie udało nam się obejrzeć od spodu.


Fot. 41 Autorka reportażu Marta Stós razem z prof. Kazimierzem Flagą na grzbiecie wielbłąda

 

 


14 października 2012 - niedziela; Małgorzata Wysokowska

Piąty dzień wyprawy jest przeznaczony na zwiedzanie Abu Dhabi, głównego miasta Emiratu o tej samej nazwie, będącego równocześnie stolicą Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA). Emirat Abu Dhabi jest największym z emiratów, jest również najbogatszy, posiadający największe złoża ropy naftowej. 59% dochodu narodowego pochodzi z jej wydobycia. Emirat ten udziela stałej pomocy pozostałym Emiratom.
Jednak zanim opuścimy Dubaj część uczestników Wyprawy udaje się na poranną mszę świętą do miejscowego kościoła katolickiego, a następnie udajemy się na zwiedzanie Wielkiego Meczetu (fot. 42).


Fot. 42 Wejście do Wielkiego Meczetu


Zostawiamy przed wejściem buty, kobiety obowiązkowo zakrywają głowy chustami. Wchodzimy do środka. Wnętrze, w którym modlą się muzułmanie jest bardzo skromne, prawie bez ozdób. Muzułmańska wolontariuszka szczegółowo opisuje i wyjaśnia 5 głównych reguł islamu (wymienionych już w reportażu z 13 października 2012), a mężczyzna w tradycyjnym stroju demonstruje jak należy się modlić. Kiedy opuszczamy meczet zbliża się południe i upał staje się coraz bardziej nie do wytrzymania, ale po wejściu do klimatyzowanego autobusu udaje się o nim zapomnieć, aż do czasu ponownego wyjścia.
W kierunku Abu Dhabi wyjeżdżamy główną ulicą Dubaju, podziwiając z okien autobusu jeszcze raz nowoczesną architekturę miasta. Po przejechaniu około 100 km zjeżdżamy z głównej drogi na sztucznie zbudowana wyspę Yas, na której znajduje się Centrum Nowoczesnej Techniki Ferrari z torem wyścigowym Formuły 1, miasteczko wodne i najszybsza na świecie kolejka górska (245km/h).
Na wyspę wjeżdżamy mostem „bez nazwy” w ciągu autostrady Kalifa Zayeda. Zatrzymujemy się, żeby go obejrzeć. Jest to most składający się z trzech 4-przęsłowych obiektów w łuku poziomym. Obiekty zewnętrzne mają po 5 pasów ruchu, a obiekt środkowy jest przygotowany być może pod linię kolejową. Wpisujemy go na listę jako obiekt nr 19 (fot. 43).


Fot. 43 Most w ciągu autostrady Kalifa Zayeda, wiodący na wyspę Yas (obiekt nr 19)


Patrząc w bok dostrzegamy inny most, prawdopodobnie tymczasowy, o konstrukcji kratownicowej, bez dojazdów – zaliczony jako obiekt nr 18 (fot. 44).


Fot. 44 Most tymczasowy wiodący na wyspę Yas (obiekt nr 18)


Z wyspy Yas przemieszczamy się dalej autostradą Kalifa Zayeda w kierunku wyspy Saadiyat.
Na terenie wyspy w Pawilonie Wystawowym oglądamy ekspozycję obrazującą planowaną jej zabudowę. Projekt ma być zakończony do 2030 r. Oprócz terenów mieszkalnych, parków i pól golfowych mają być zrealizowane muzea, do zaprojektowania których zaproszono najwybitniejszych specjalistów na świecie. Oglądaliśmy wizualizacje muzeum Guggenheima, Luwru, Muzeum Narodowego oraz Performing Arts Centre i Marine Muzeum.
Opuszczamy wyspę Saadiyat wjeżdżając do Abu Dhabi mostem Szejka Khalifa, który niestety możemy oglądać tylko z okien autobusu z powodu braku możliwości zatrzymania się w pobliżu mostu. Most ten o długości 1,5km, oddany do użytku w 2009 r., łączy Abu Dhabi z wyspą Saadiyat. Jest wyposażony w 2 rodzaje oświetlenia, statyczne i dynamiczne, co daje ciekawe efekty świetlne w nocy. Wpisujemy go na listę jako obiekt nr 21.
Przejeżdżamy promenadą Corniche do falochronu, skąd podziwiamy panoramę zatoki. Zachwycamy się nowoczesnymi wieżowcami Abu Dhabi (fot. 45 i 46), porównując je z wieżowcami Dubaju. Na krótko zatrzymujemy się w Wiosce Dziedzictwa Narodowego, gdzie mamy okazję zobaczyć, jak wglądało życie mieszkańców przed odkryciem złóż ropy naftowej.


Fot. 45 Nowoczesne wieżowce Abu Dhabi oglądane z brzegu zatoki


Ostatnim punktem programu jest zwiedzanie wystawy przyszłości znajdującej się w najdroższym na świecie hotelu „Pałac Emiratów”. Tym razem oglądamy makiety fantastycznych budynków wspomnianych wcześniej muzeów oraz kolejne etapy ich projektowania.
Podziwiamy również luksusowe wnętrze budynku hotelowego. Kiedy opuszczamy hotel upał zamienia się w znośne ciepło, robi się ciemno i mamy okazję zachwycać się widokiem bajkowo oświetlonego miasta.


Fot. 46 Nowoczesne wieżowce Abu Dhabi w sąsiedztwie hotelu „Pałac Emiratów”


Wracamy do „naszego” hotelu po dniu pełnym wrażeń. Ale to nie koniec.
Ponieważ jest to dokładnie dzień półmetka wyprawy członkowie Kapituły czynią starania aby zorganizować wieczorne spotkanie. Napotykają na wiele trudności, mniejsze – jak zakaz dla cudzoziemców palenia ognisk na pustyni, większych – jak brak licencji na rozgrzewające napoje, a tu wszędzie klimatyzacja.
W końcu wszystko załatwione. Po kolacji rozpoczyna się spotkanie. W części oficjalnej profesor Kazimierz Flaga prosi uczestników o krótkie przedstawienie się. Nareszcie wiemy kto jest kim, z kim i po co tu przyjechał.
Za część rozrywkową spotkania jest odpowiedzialny Janusz Rymsza (nie mylić z Barbarą Rymszyną). Mimo, że z konieczności program został przez nich przygotowany w bardzo krótkim czasie, około ½ godziny, był perfekcyjny. Włodek Bielski grał na klarnecie jakby to robił od lat, zespół Rymszów pod dyrygenturą Marty Stós śpiewał jakby ćwiczył dużo wcześniej, a teksty utworów były głęboko przemyślane. Były śpiewy grupowe i solowe, a nawet występ dziesięcioosobowego zespołu rodziny F.
W czasie spotkania zostały ogłoszone wyniki konkursu na nazwę kładki dla pieszych przy najwyższym budynku w Dubaju. Zwyciężyła nazwa „kładka nad tańczącą wodą”. Pomimo zmęczenia intensywnym zwiedzaniem bawiliśmy się wyśmienicie.

 

 

15 października 2012 - poniedziałek; Lidia Żakowska

Rozpieszczeni luksusem po nocy spędzonej w eleganckim hotelu Royal International w Abu Dhabi, po wyśmienitym śniadaniu wyjeżdżamy z centrum Abu Dhabi w kierunku Al Ain już o 8.15 rano. Dzień rozpoczynamy od niespodziewanej informacji: pierwszym, dodatkowym punktem dzisiejszego programu będzie podjazd pod Światowe Centrum Ferrari i tor Formuły 1 w Abu Dhabi. Oba obiekty znajdują się na wyspie Yas, po wewnętrznej stronie węzła autostrad A10 i A12. Przejeżdżamy więc jeszcze raz przez Centrum stolicy ZEA, podziwiając w porannym słońcu wspaniałą architekturę miasta Abu Dhabi, po czym kierujemy się w stronę wyspy Saadiyat Island. Połączenie autostradowe Abu Dhabi z wyspą Saadiyat wykonano z uwzględnieniem przewidywanego zwiększonego ruchu pojazdów, skoro zaprojektowano w tym rozległym pustynnym terenie dwie jezdnie z pięcioma pasami ruchu każda, z szerokim pasem oddzielającym jezdnie oraz z licznymi elementami zagospodarowania drogi i jej otoczenia. Nowocześnie zagospodarowana autostrada otoczona jest zachwycającą zielenią, obsadzona bogatymi trawami ozdobnymi oraz kwitnącymi krzewami bugenwilli. Wybudowanie autostrady E12 z Abu Dhabi wymagało skonstruowania wielu obiektów mostowych łączących wyspy nadbrzeżne. Jedziemy na wyspę Yas.


Fot. 47 Przy autostradzie poprowadzonej przez pustynię zasadzono tysiące krzewów i drzew


Fot. 48 Obiekty mostowe na autostradzie E12


Fot. 49 Przy autostradzie E 12 spotykamy olbrzymią ilość zieleni, a nie potężne ekrany dźwiękochłonne


Fot. 50 Przystanki autobusowe w Abu Dhabi
Infrastruktura zachwyca również dbałością o elementy wyposażenia i zagospodarowania dróg. Interesujące projekty przystanków autobusowych, w formie powierzchni kroczących na wygiętych podporach, przy czym każdy jest inny i podobny zarazem. To nowatorski projekt, inny od obserwowanych wcześniej, również ciekawych klimatyzowanych przystanków autobusowych w centrum Dubaju i Abu Dhabi (fot. 51).

Fot. 51 Klimatyzowane przystanki autobusowe
Ferrari World to jedyny w świecie tematyczny park rozrywki tego typu, w całości poświęcony jednej marce pojazdów. Centrum rozrywki Ferrari World jest miejscem dla każdego, od dzieci i młodzieży po wytrawnych koneserów szybkiej jazdy. Poza licznymi torami jazdy można tam również prześledzić historię Ferrari, zwiedzając największy salon samochodowy na stałej wystawie prezentującej wszystkie modele Ferrari. Park rozrywki został otwarty w październiku 2010 roku i cieszy się rosnącą popularnością. Poza torami dla dorosłych i dla dzieci, gdzie można poćwiczyć jazdę rajdową, World Ferrari szczyci się najszybszym torem roller coaster, osiągającym prędkość ponad 200 km/h. Jest poniedziałek, jedyny dzień konserwacji i sprzątania, więc nie możemy zobaczyć pojazdów, salon jest zamknięty dla turystów. Nas jednak bardziej fascynuje architektura i konstrukcja obiektów budowlanych. Zbliżamy się do budynków przykrytych czerwoną powierzchnią dachu, przypominającego wycinek pojazdu wyścigowego modelu Ferrari. Przykrycie jest rzeczywiście modelem części pierwszego modelu Ferrari. Konstruktor Benoy nadal pracuje nad kolejnymi obiektami dla parku Ferrari na zlecenie głównego dewelopera Abu Dhabi, Aldar Properties.


Fot. 52 Kształt dachu słynnego Ferrari World przypomina kształtem pierwszy bolid tej firmy



Fot. 53 Ferrari World z zewnątrz




Fot. 54 Wnętrze Ferrari World


Kolejnym miejscem zainteresowania jest YAS Marina Circuit, park „feel, driver, learn” (czuj, prowadź, ucz się) znajdujący się nieopodal Ferrari Word, jednak tak jak wnętrza Ferrari World jest nieczynny dla zwiedzających w poniedziałki.
Tor wyścigowy Formuły 1 w Abu Dhabi znajdują się w tym samym rejonie, mamy możliwość wjechania na teren Viceroy bramą 10, przejeżdżając modernistyczną estakadą – obiekt nr 23, aby dostać się w pobliże Marina Tower. Nowoczesny budynek usługowo-hotelowy pokryty jest szklaną powłokową konstrukcją. Obserwujemy fragmenty toru Formuły 1 z przewieszonej nad torem wyścigowym powłokowej kładki Viceroy. Kładka jest naszym obiektem mostowym nr 25.


Fot. 55 Hotel YAS i tor Formuły 1 w Abu Dhabi
 

Wyjeżdżamy z terenów toru Formuły 1 tunelem – obiekt nr 26, który zaprzecza stereotypom, iż tunel jest nieprzyjaznym i nieestetycznym elementem w ciągu drogowym. Poprawna kompozycja, właściwa kolorystyka i oświetlenie, w kompozycji z dobrze utrzymaną zielenią tworzy harmonijną przestrzeń transportu. Zieleń jest wyjątkowo bogata i dobrze pielęgnowana w tym rejonie. Po prawej stronie drogi za terenem Viceroy, na zazielenionym jak park terenie budowane są zespoły mieszkaniowe Al RAHA BEACH Development, jeszcze nie zasiedlone, ale już teraz można zachwycać się rozmachem i jakością tych zabudowań.
Po lewej stronie drogi w dalszej odległości od zabudowań rozciąga się pustynia, ale zauważamy tereny wojskowe oraz tereny przeznaczone pod zabudowę, z usytuowaną na piasku infrastrukturą – powstały już drogi wewnątrzosiedlowe, instalacje elektryczne i inne przyłącza. Ma tu powstać następne osiedle domów i obiektów usługowych.
Kolejnym punktem programu jest największy meczet w ZEA, a ósmy co do wielkości w świecie - meczet i mauzoleum szejka Zayeda. Podobno może się w nim modlić jednocześnie 45 tys. osób. Projektowany na zlecenie szejka w latach 1990-2000 przez zespoły projektowe Syrian, Egipcjan i innych. Meczet jest darem od szejka dla narodu, wybudowany z prywatnych środków, ocenianych na 1 miliard dolarów. Budowę prowadzono w latach 2000-2010. Aby zwiedzić ten zaczarowany obiekt, kobiety muszą założyć czarną burkę, wszyscy zdejmiemy obuwie.
Imponująca konstrukcja i przebogate wykończenie wnętrza sprawiły, że meczet był budowany przez dziesięć lat. Budowla została wykonana z włoskiego białego marmuru LASA utrzymującego chłód, a 4 minarety mają wysokość 102 metry każdy. Główna budowla ma kolumny wewnętrzne o wysokości 94 metry, kopuły, a pod nimi podwieszone największe na świecie lampy – żyrandole (ciężar 9,5 tony) z kryształów Svarowskiego. Salę modlitw pokrywa największy na świecie dywan o wadze 34 ton i przepięknym wzornictwie. Główna ściana meczetu zawiera, wśród kwiatowych deseni w marmurach, napisane 99 ze 100 imion Allacha. To setne zna tylko On więc pozostawiono puste miejsce. Podziwiamy złocony MIHRAB w kształcie rzeki, palmowe zwieńczenia kolumn wraz z ciekawym inżynierskim rozwiązaniem umieszczenia w kolumnach klimatyzatorów.




Fot. 56 Meczet Szejka Zyeda w Abu Dhabi

Powracamy w samo południe pod mosty:


Fot. 57 Stary stalowy most łukowy – obiekt nr 27


Fot. 58 Nowy Most Szejka Zayeda - obiekt nr 28
 

Równolegle do starego mostu wybudowano nowy most autostradowy, o dwu oddzielnych nitkach dla dwu kierunków ruchu, sześcioprzęsłowy, o konstrukcji mieszanej – trzy przęsła są podwieszone a trzy belkowe, pozostałe elementy powodują efekt płynięcia z wiatrem, falowania wody.

Już o 13-tej odjeżdżamy do miasta Al Ain, oddalonego od Abu Dhabi o 160 km. Autostrada E1 nr 22 biegnie na południowy zachód, przez pustynię początkowo piaszczystą, potem skalistą aż wreszcie dojeżdżamy do pasma gór skalistych o szczytach na wysokości powyżej 1000 metrów.
Kilka kilometrów przed miastem Al Ain zjeżdżamy w kierunku Al Wagan w stronę widocznego pasma wysokich gór skalistych. Zadziwiające są połacie dobrze utrzymanej zieleni w tym surowym otoczeniu skał. Dowiadujemy się, że istnieje już projekt zagospodarowania gór oraz zielonej doliny, słynącej z gorących źródeł. Rozwija się tam dynamicznie turystyka, o czym przekonujemy się obserwując wielkie pałacowe budynki z ogrodami, powstające u podnóża gór. W góry jedziemy 10-cio kilometrowym odcinkiem stromej górskiej drogi, stanowiącej również trasę treningową dla kolarzy. Droga jest tak stroma i kręta, że autobus nie jest w stanie pokonać wzniesienia. Organizujemy wjazd dla naszej sześćdziesięcioosobowej grupy w trzech turach, po 20 osób małym busem. Warto, bo widoki stokowej trasy i otaczających drogę gór skalistych w zachodzącym słońcu są zachwycające.
Na szczycie góry, na wysokości 1240 metrów n.p.m. zaskakuje nas Mercure Grand Hotel. Podziwiamy rozległy widok z tarasu hotelowego, na pasmo Yebel Hattit i na pustynię u podnóża gór. Skaliste góry, wbrew wyobrażeniom, są miejscem gdzie występuje więcej gatunków roślin i zwierząt niż w innych rejonach Emiratu Abu Dhabi. Ponad 100 gatunków roślin i fauny, wśród których są skorpiony, motyle, ptaki, węże, jeże, ale też osły, lisy, zające i inne dzikie gatunki.
Zjeżdżamy z gór już w zachodzącym słońcu, kierując się jeszcze na targ wielbłądów, największy tego typu targ w całych ZEA. Targ jest olbrzymim zagrodzonym terenem na obrzeżu miasta Al Ain. Na terenie targu przygotowana jest infrastruktura dla transportu zwierząt, parkingi dla odwiedzających i handlujących, ulice i zabudowania, a przede wszystkim kwartały zagród dla wielbłądów i innych zwierząt hodowlanych, jak kozy, owce czy oryksy. Zagrody dla wielbłądów, ogrodzone wysokim płotem lub siatką, są częściowo zadaszone (przed słońcem), mają wodę i legowiska dla właścicieli lub opiekunów zwierząt, koczujących w zagrodach. Opuszczamy targ o godz. 18.30, już po zmroku. Dowiadujemy się, że w Al Ain targ zwierzęcy wcześniej był obok oazy. Dziś jest to miejsce w centrum miasta, dlatego wyprowadzono targ na obrzeża współczesnego Al Ain.
Al Ain to miasto położone w miejscu naturalnej oazy na pustyni, gdzie od wieków istniała osada. Ta oaza, jak każda oaza na pustyni, odgrywała zawsze istotną rolę dla miejscowych ludów pustyni, Beduinów, czerpiących w oazie wodę pitną i poszukujących tu wytchnienia. Początkowo, w XVIII wieku powstał w oazie fort, później mieszkanie szejka Zayeda. Obecnie syn szejka Zayeda udostępnił tę rodzinną rezydencję do zwiedzania. Ale to już program na jutro.
Dziś zdrożeni ale przepełnieni wspaniałymi wrażeniami Ferrari i Formuły 1, cudownego meczetu szejka Zayeda, zachwycającego mostu Zayeda, oazy Al Ain, wreszcie gór skalistych i wielbłądów na największym targu, dojeżdżamy do miasta. Ekskluzywny hotel AYLIA wita nas po królewsku. Standard hoteli w ZEA wyróżnia nie tylko jakość usług i obsługi, bogactwo i estetyka wnętrz oraz wyposażenia, ale też duże powierzchnie pokoi . Prawdziwie królewskich rozmiarów łoża zachęcają do wypoczynku, wcześniej jednak kolacja. Degustujemy niezliczone dania wyśmienitej kuchni regionalnej, desery i owoce, a wszystko z wielkim smakiem podane i z jeszcze większym smakiem zjadane. Tylko nieliczni z nas mają jeszcze siłę na zażywanie kąpieli w basenie, sauny czy fitness. Z pięknymi wspomnieniami bogatego w przeżycia dnia zapadamy w królewski sen.



16 października 2012 - wtorek; Ewa Kordek

Dzień rozpoczyna się przyjemnym akcentem. Przed wyjazdem z hotelu Aylia, jego kierownictwo wręcza nam małe upominki i proponuje zrobienie wspólnego zdjęcia (fot. 59).


Fot. 59 Uczestnicy wyprawy przed zwiedzaniem miasta Al Ain


Fot. 60 Wieża zegarowa w Al Ain

Zaraz potem wyruszamy na zwiedzanie miasta Al Ain (fot.60). Jest to drugie najważniejsze miasto w emiracie Abu Dhabi, nazywane również „miastem ogrodem”, ponieważ tonie w zieleni drzew, krzewów i kwiatów. Tutaj urodził się szejk Zayed – Ojciec Narodu. To z jego inicjatywy powstały Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Jedziemy do Muzeum Narodowego, w którym prezentowane są przedmioty znalezione na terenie całego kraju. W części archeologicznej oglądamy między innymi narzędzia sprzed 7,5 tys. lat, ozdoby kobiece, sztylety oraz podarowane szejkowi złote statki i szable. Najciekawszą część ekspozycji stanowią czarno-białe zdjęcia przedstawiające życie mieszkańców przed erą naftową (która zaczęła się w latach 60-tych ubiegłego – XX w.). Obok muzeum, w samym sercu miasta mieści się obfitująca w roślinność Oaza Al Ain. Dla mieszkańców miasta, ten park ze 150-tysiącami palm daktylowych i drzew owocowych jest nie tylko miejscem odpoczynku, ale też obowiązków obywatelskich. Każdy z mieszkańców musi dbać o jedna palmę. System nawadniania, którego koszt ponosi rząd, jest czynny przez jeden dzień w miesiącu (fot. 61).


Fot. 61 Oaza Al Ain – pokaz wspinaczki na palmę daktylową


Następnie udajemy się do muzeum Pałacu Al Ain, który został zbudowany w 1937 r. i do 1966 r. stanowił rezydencję szejka Zayeda. Od 2001 r. posiadłość została udostępniona turystom. Znajdują się w niej budynki z oryginalnym wyposażeniem – używanym przez domowników. Budynki są oddzielone od siebie dziedzińcami. W jednym z budynków możemy oglądać skromnie wyposażone sypialnie szejka i jego rodziny, a w pozostałych: pokoje rodziny jego żony Fatimy oraz, pokoje w których przyjmowano gości. Ciekawostkę stanowi fakt, że oddzielnie przyjmowano kobiety, oddzielnie mężczyzn. Na dziedzińcu prezentuje się replika namiotu przeznaczonego dla ważnych gości. W głębi terenu ogrodzonego murem dostrzegamy kładkę ogrodową nad kanałem nawadniającym - obiekt nr 30 (fot.62).


Fot. 62 Kładka ogrodowa nad kanałem nawadniającym - obiekt nr 30

 

W bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu znajduje się 7-przęsłowy most nad suchym korytem rzeki okresowej (obiekt nr 31). Jest to obiekt o przęsłach w schemacie belki swobodnie podpartej z fascynująco rozbudowaną balustradą (fot. 63).


Fot. 63 Most nad suchym korytem rzeki. Podczas zwiedzania zostali uwiecznieni (od lewej) prof. Kazimierz Flaga, Barbara i Janusza Rymszowie oraz Józef Flaga.


Kolejnym obiektem, do którego podjechaliśmy jest Fort Al Dżahili. Jest to jedna z najpiękniejszych twierdz w ZEA. Wzniesiona pod koniec XIX w. przez szejka Zayeda I – służyła jako letnia rezydencja. Dzisiaj mieści się tutaj ekspozycja poświęcona wielkiemu podróżnikowi i przyjacielowi szejka Zayeda – Wiefredowi Thesingerowi. Fort składa się z dwóch głównych budowli: fortu zbudowanego na planie kwadratu (fot. 64), z wieżami w czterech rogach oraz okrągłej wieży.


Fot. 64 Brama wiodąca do Fortu Al Dżahili


Opuszczamy Al Ain i jedziemy w kierunku emiratu Fujairah. Po drodze zwiedzamy w Masafi „targ piątkowy – Souk al Juma”. Można tu kupić dosłownie wszystko: lokalne i egzotyczne owoce i warzywa, tureckie i irańskie dywany oraz różnorodną ceramikę (fot.65).


Fot. 65 Ceramika na targu piątkowym


Fot. 66 Ewa Kordek przygotowuje reportaż, gdy pozostali uczestnicy wyprawy buszują na targu piątkowym


Dalej droga prowadzi wśród gór Haggar. Ciągną się one z północy na południe na długości około 150 km, wkraczając na terytorium Omanu. Przekraczamy wyschnięte koryta okresowych rzek (wadi), tworzące doliny i wąwozy.


Fot. 67 Fort Bithnah


Zatrzymujemy się i robimy zdjęcia Fortu Bithnah położonego w Waldi Ham (fot. 67). Czterokątny budynek z dwiema wieżami został wybudowany z kamienia w 1735 r. Biegł tędy jeden z głównych szlaków handlowych prowadzących z wnętrza kraju na wschodnie wybrzeże. Fort odgrywał strategiczną rolę w odpieraniu ataków najeźdźców na stolicę Emiratu - Fujairah (Fudżeira).

Podczas jazdy w autokarze, Franek Brodzki – nasz pilot (fot. 68), przekazywał nam skrótowe informacje o poszczególnych emiratach, tj.: Abu Dhabi, Ajman, Dubaj, Fujairah, Ra’s Al Khaimah, Sharjah, Umm Al Quwain (Umm Al Kaiwain). W tym ostatnim Emiracie spędziliśmy wieczór w drugim dniu Wyprawy (12.10.2012), łowiąc kraby w ciepłych wodach Zatoki Perskiej.


Fot. 68 Franek Brodzki – organizator, pilot i przyjaciel wypraw mostowych

Tuż przed zamknięciem dojeżdżamy do Fujairah Muzeum, w którym jest prezentowana bogata ekspozycja obrazująca historię emiratu. Najciekawsza część, ekspozycja archeologiczna, była zamknięta z powodu remontu. Po upalnym dniu, zmęczeni i głodni udajemy się na kolację i zasłużony wypoczynek.

 

 

 

17 października 2012 - środa; Marta Stós
W przedostatnim dniu Wyprawy zaplanowano wreszcie czas wolny. Część uczestników skorzystała z okazji i pozostała w hotelu lub umilała sobie przedpołudnie zakupami i spacerami po ulicach Fujairah. Natomiast większa część uczestników Wyprawy udała się na wycieczkę na północ w kierunku Omanu. Wyjeżdżając z miasta docieramy do gór Haggar, które towarzyszą nam wzdłuż drogi poprowadzonej brzegiem Oceanu Indyjskiego. Mijamy port, rafinerię i zbiorniki ropy naftowej.
W czasie jazdy prof. Andrzej Flaga tłumaczy sposób działania wież wiatrowych służących kiedyś wentylacji w domostwach tubylców. Potem słuchamy ciekawego wykładu o medycynie holistycznej oraz nietypowych sposobach leczenia niektórych przypadków ortodontycznych dr Barbary Czerwińskiej, jednej z nielicznych uczestniczek, która nie jest inżynierem (fot. 69).


Fot. 69 Uczestnicy wyprawy udają się do portu (pierwsza z lewej – dr Barbara Czerwińska opowiadała o medycynie holistycznej).


Mijamy miasta Khor Fakkan oraz Dhadnah i dojeżdżamy do Dibba Al Hisn. To miasto jest podzielone na trzy części: jedna należy do emiratu Fujairah, druga do emiratu Sharjah a trzecia do Omanu. Przekraczamy granicę i udajemy się do portu, gdzie czeka na nas wynajęty stateczek. Możemy zająć miejsca na dolnym - zadaszonym pokładzie lub na górnym - odkrytym. Na dziobie rozłożono wielkie poduszki. To miejsce do leżenia i jak się wkrótce okazuje, leżenie to jedyna pozycja, którą można tam przyjąć, żeby nie zakończyć podróży w wodzie (fot.70).


Fot. 70 Uczestnicy wyprawy na rozkołysanym Oceanie Indyjskim


Podczas rejsu oglądamy wybrzeże Omanu. Góry schodzą wprost do wody, gdzieniegdzie tworząc małe zatoczki z wąskimi plażami. Mijamy dwie wioski, zamieszkałe przez 150 - 200 osób, które jeszcze niedawno były dostępne tylko od strony Oceanu Indyjskiego. Obecnie doprowadzono tam prąd i drogę a także otwarto ekskluzywne ośrodki wypoczynkowe, co na pierwszy rzut oka nie jest wcale oczywiste. Budynki z szarego betonu są po prostu podobne do bunkrów. Nieliczne palmy nie robią z tego miejsca atrakcyjnego kurortu.
Wreszcie stajemy w kolejnej zatoczce. Turkusowa woda zaprasza a nasz przewodnik zachęca do skoków z górnego pokładu łodzi. W tym miejscu głębokość wody sięga 5-6 metrów. Ci mniej odważni, żeby skakać, nurkować czy pływać na głębszej wodzie, zostają przewiezieni na ląd łodzią motorową. Tam mogą pławić się na płyciźnie i opalać na plaży. Czas upływa także na zbieraniu muszli o różnych formach, śledzeniu ruchów jeżowca, który wystraszył niektórych pływaków oraz pilnowaniu własnych rzeczy, do których zaczęły dobierać się wścibskie kozy z pobliskiego gospodarstwa. Po powrocie na łódź czeka nas jeszcze wspaniały posiłek smakujący wyśmienicie po wodnych igraszkach a rejs do portu okazuje się całkiem przyjemny, bo bez dolegliwości.
W drodze powrotnej słuchamy opowieści prof. Kazimierza Kłoska o jego podróżach do Chin. Zostaje rzucony pomysł aby następną wyprawę światową skierować do Tybetu. Do Fujairy wracamy przed zmierzchem, podziwiając jeszcze liczne ośrodki wypoczynkowe na wschodnim wybrzeżu tego Emiratu.


18 października 2012 – czwartek; Małgorzata Wysokowska

Czas szybko minął i nadszedł ostatni dzień wyprawy. Pozostał nam do zwiedzenia ostatni z Emiratów - Ras Al Khaimah (Ras Al Chajma) i podróż powrotna do Dubaju.
Wyruszamy ze stolicy Fujairah na północ pięknie położoną drogą wzdłuż Oceanu Indyjskiego. Po przejechaniu ok. 35 km docieramy do małej wioski Badiyah, zamieszkałej już 4000 lat temu. Zatrzymujemy się, żeby obejrzeć z zewnątrz najstarszy w ZEA meczet pochodzący z 1424 r. a odrestaurowany w 2003 r. Legenda głosi, że zbudował go rybak za zyski osiągnięte ze sprzedaży wielkiej perły. Znany jest również jako Meczet Ottoman, od imienia fundatora. Meczet zbudowany z kamienia i cegły, o czterech białych kopułach, opartych na jednym centralnym filarze, jest pięknie położony. Króluje nad nim stara wieża obserwacyjna, z której roztacza się wspaniały widok na zatokę Omańską (fot.71).


Fot. 71 Najstarszy w ZEA meczet pochodzący z 1424 r.


Na miejscu okazuje się, że dostajemy pozwolenie wejścia do środka pod warunkiem ubrania przez kobiety chusty na głowę i okrycia ciała przez galabiję. Okrycia otrzymujemy na miejscu (fot. 72).

Fot. 72 Grupa uczestniczek wyprawy zmieniona nie do poznania


Zwiedzamy meczet kilkuosobowymi grupkami z uwagi na jego bardzo małe wymiary. Przed wyjazdem zaglądamy do małego sklepiku przy meczecie, który zostaje dosłownie ogołocony przez uczestników wyprawy ze wszystkich pamiątek lokalnego rękodzieła jak szale, kasetki, dzbanki i biżuteria.
Opuszczamy na dobre Fujairah i jedziemy do Emiratu Ras Al Khaimah.
Jest to najbardziej na północ wysunięty Emirat graniczący z Omanem. Do ZEA przystąpił dopiero 10.02.1972 r. Populacja liczy ok. 250 tysięcy mieszkańców.
Jako ciekawostkę można dodać, że na terenie tego Emiratu, w 2006r, został zatwierdzony plan zbudowania komercyjnego kosmodromu dla celów turystyki kosmicznej za 265 mln. dolarów amerykańskich.

Wjeżdżamy do stolicy Emiratu o takiej samej nazwie liczącej 100 tysięcy mieszkańców. Zwiedzamy bardzo interesujące Muzeum Narodowe. Część ekspozycji związana jest z tradycyjnym poławianiem pereł, które było bardzo ryzykowne ale niezwykle zyskowne.
Zatrzymujemy się przy moście o nazwie Ras Al Khaimah (obiekt nr 32), położonym nad rzeką dzieląca miasto na dwie części. Most składa się z dwóch stalowych obiektów
7-przęsłowych, konstrukcja nośna dwudźwigarowa, ciągła, spawana, o pasie dolnym krzywoliniowym (fot. 73).


Fot. 73 Most Ras Al Khaimah (obiekt nr 32)


W autobusie w drodze do Dubaju, w nawiązaniu do połowu pereł, słuchamy interesującego wykładu o rodzajach pereł i sposobach ich pielęgnacji wygłoszonego przez fachowca –międzynarodowego rzeczoznawcę panią Danusię Bańbułę Daszkowską – członka Wyprawy.
Jadąc obserwujemy wzdłuż autostrady czerwone piaszczyste wydmy pustyni z rzadkimi kępkami roślin. Wieje wiatr niosąc tumany piasku a nawet przez chwilę krople deszczu. Kiedy na horyzoncie, na tle pustyni pojawiają się trochę zamglone sylwetki drapaczy chmur w Dubaju mocno odczuwamy, że jest to rzeczywiście super nowoczesne miasto zbudowane na piasku.
Parkujemy w centrum, w pobliżu najwyższego budynku Burj Khalifa. Część uczestników Wyprawy udaje się na ostatnie zakupy do centrum handlowego, część jedzie metrem na targ złota a część spacerem na podziwianie architektury z bliska. Wszyscy jesteśmy zauroczeni pokazem „tańczących fontann”.
Na zakończenie wyprawy płyniemy po Dubai Creek stylową łodzią. Drogę do przystani pokonujemy bardzo powoli, wielopasmową drogą szejka Zayeda, często stojąc w korkach, co daje nam możliwość kolejnego przyjrzenia się niesamowitej zabudowie Dubaju. Podczas rejsu, w czasie kolacji, każdy z nas dostaje od arabskiego współorganizatora naszej Wyprawy szklany model słynnego hotelu Burj Al Arab, na pamiątkę naszego pobytu w Dubaju. Oglądamy też występy magika, ale przede wszystkim podziwiamy pięknie oświetloną panoramę Dubaju.
Teraz zostaje nam tylko droga na lotnisko. A na lotnisku (fot. 74) gorączkowo przygotowujemy cieplejsze ubrania, które będą przydatne po powrocie do kraju.


Fot. 74 Gorączkowe przygotowania do powrotu do kraju.

 

I w ten oto sposób czarodziejska Wyprawa jak „baśń z tysiąca i jednej nocy” dobiegła końca.


Zestawienie obiektów mostowych na V Światowej Wyprawie Mostowej do ZEA

  1. Przeprawa na łodziach Abra przez Dubai Creek
  2. Tunel w Dubaju
  3. Kładka w Dubaju z zastrzałami rurowymi
  4. Kładka ”nad tańczącą wodą” (nazwa konkursowa) przed Burj Khalifa
  5. Kładka przy kaskadach za Burj Khalifa
  6. Most Business Bay Crossing
  7. Most Al Garhoud
  8. Most pływający przez Dubai Creek
  9. Wiadukt żelbetowy na dojeździe do mostu Al Maktoum
  10. Most Al Maktoum
  11. Kładka między wieżowcami, nad Dubai Creek
  12. Estakada kolejki jednoszynowej na wyspę Palm Jumeraih
  13. Tunel na wyspę Palm Jumeraih
  14. Kładka wisząca na stoku narciarskim w Mall of the Emirates
  15. Estakady linii metra (linia zielona i czerwona)
  16. Most stalowy w Sharjah, belkowo-łukowy
  17. Kładka dla pieszych pod estakadą metra w Dubaju
  18. Most kratownicowy (tymczasowy) na wyspę Yas (bez dojazdów)
  19. Most 3-obiektowy na wyspę Yas
  20. Wiadukt ramowy obok mostu nr 19
  21. Most Szejka Khalifa w Abu Dhabi
  22. Drewniana kładka w Wiosce Dziedzictwa w Abu Dhabi
  23. Wiadukt kratownicowy o pasie górnym krzywoliniowym nad torem Formuły 1 w Abu Dhabi
  24. Kładka w hotelu Formuły 1
  25. Kładka powłokowa nad torem Formuły 1
  26. Tunel pod torem Formuły 1
  27. Most stalowy (2-obiektowy) łukowy (stary), ze wspornikami z jazdą dołem w Abu Dhabi
  28. Most Szejka Zajeda (nowy) w Abu Dhabi
  29. Kładka ogrodowa nad kanałem nawadniającym w Al Ain
  30. Most nad suchym korytem , belkowy 7-przęsłowy, w Al Ain
  31. Kładka trapowa (kratownica W) w Dibba Al Hisn
  32. Most nad zatoką w stolicy emiratu Ras Al Khaimah

 

 


Zestawienie:
 
Przeloty samolotami 10000 km
Przejechano autokarem 2500 km
Przepłynięto statkami, łodziami 100 km
Zwiedzono obiektów mostowych 31
Zwiedzono miast 7
Zwiedzono muzeów 13
Zwiedzono innych obiektów turystycznych 30
Zwiedzono meczetów (wewnątrz) 3
Zwiedzono nowoczesnych budynków (wewnątrz) 10
Zwiedzono nowoczesnych budynków (na zewnątrz) 50
Imprezy dodatkowe (safari, jazda na wielbłądach, łowienie krabów, statek i plaża w Omanie, przepłynięcie łodzią przezCreek w Dubaju) 5
Imprezy kulturalne 3
Spotkania fachowe 1

 

LISTA UCZESTNIKÓW:

  1. BAŃBUŁA DASZKOWSKA Danuta
  2. BARTMANOWICZ Franciszek
  3. BIAŁA Patrycja
  4. BIELSKA Masa
  5. BIELSKI Włodzimierz
  6. BORAWSKA Anna
  7. BURNAT Teresa
  8. CICHOŃ Stefania
  9. CICHOŃ Czesław
  10. CZERWIŃSKA - NIEZABITOWSKA Barbara
  11. DACH Zofia
  12. FEIGEL MŁODKOWSKA Ksenia
  13. FLAGA Kazimierz
  14. FLAGA Maria
  15. FLAGA Józef
  16. FLAGA Andrzej
  17. FLAGA Łukasz
  18. FORTUŃSKA Anna
  19. GŁODEK Jacek
  20. GŁOWACKA Krystyna
  21. GŁOWACKI Grzegorz
  22. HLAVATA Dana
  23. JAMRO Edward
  24. JANOWSKI Zbigniew
  25. JANUSZKIEWICZ Krystyna
  26. KASZEWSKI Robert
  27. KISIELEWSKA Dorota
  28. KISIELEWSKI Piotr
  29. KŁOSEK Kazimierz
  30. KORDEK Ewa
  31. LUBIŃSKA Elżbieta
  32. MIELCZAREK Zbigniew
  33. NAGÓRNY Andrzej
  34. NAWROCKI Krzysztof
  35. PAJCHEL Stanisław
  36. PAŃTAK Anna
  37. PAŹDZIERNY Katarzyna
  38. PILCH Zbigniew
  39. PONIKIEWSKA ARCT Maria
  40. RUDZIEWICZ Barbara
  41. RYMSZA Janusz
  42. RYMSZA Barbara
  43. RYTWIŃSKA Barbara
  44. RYTWIŃSKI Franciszek
  45. RYŻ Alina
  46. RYŻ Karol
  47. SALWA Wiesław
  48. SALWA Maria Anna
  49. SKUTNIK Zenobia
  50. SOŁOWCZUK Alicja
  51. STÓS Marta
  52. STRZELCZYK Halina
  53. WALKOWSKI Andrzej
  54. WODYŃSKA Elżbieta
  55. WODYŃSKI Ryszard
  56. WYSOKOWSKA Małgorzata
  57. WYSOKOWSKI Adam
  58. ŻAKOWSKA Lidia
  59. BRYKALSKA Teresa
     

Weryfikacja tekstu i opracowanie merytoryczne Prof. dr hab. inż. Kazimierz FLAGA

Kategoria: